Filtry

Dostępny w salonie

Złote monety jako inwestycja długoterminowa

Czy opłaca się inwestować w złote monety?

Tak. W złoto zawsze warto zainwestować.

  Dla potwierdzenia tej tezy często przywoływany jest przykład amerykańskiej złotej monety 20 $.

 Na początku lat 30-stych XX wieku, amerykański dolar był jeszcze w pełni wymienialny na złoto.

 Szło się do sklepu i można było zapłacić banknotem 20 dolarowym, albo wyłożyć sprzedawcy złotą, prawie uncjową monetę 20 dolarową.

 To co kosztowało wtedy 20 dolarów, było warte uncję złota.

 Do dziś trochę się zmieniło. 20 dolarów w banknocie możesz wymienić obecnie na około 80 złotych.

 Za tę złotą 20-dolarówkę dostaniesz niemal 5000 PLN.

 Złoto, w tym okresie, wygrało z dolarem 60:1.

 Najpopularniejszą europejską monetą są Wiedeńscy Filharmonicy.

 Jest wykonana z czystego, 24 karatowego, złota i występuje krążkach o masie 1, 1/2, 1/4, 1/10 i 1/25 uncji

 Największy nominał tej monety to 100 euro. Jest wybity na uncjowej monecie.

 Jeżeli chcemy kupić dziś takiego Filharmonika, to musimy za niego zapłacić ponad 5000 PLN.

Tak jest wartość kruszcu zawartego w tym pieniądzu.

  Zachodzi pytanie:

 - Dlaczego na monecie o wartości przekraczającej 5000 PLN wybity jest nominał 100 EUR ?

 Przecież 100 euro to dziś nieco ponad 400 PLN. 

  Wiedeńscy Filharmonicy zadebiutowali z nominałem 2000  austriackich szylingów.

W momencie debiutu, podobnie jak u dolara, wartość złota  odpowiadała mniej więcej nominałowi.

Gdy pod koniec lat 90-tych pojawiło się euro, przeliczono je po kursie 13,7603 szylinga za 1 EUR.

Co dawało około 145 Euro za 2000 szylingów. Ponieważ nominał 145 jest dosyć nietypowy na monetę, więc po zaokrągleniu pojawił się nowy filharmonik 100 EUR.

  Wartość złota w tym momencie była wyższa niż nominał, ale nie bardzo drastycznie.

 Po 20 latach, ze 145 Euro w złocie, zrobiło się ponad 5000 PLN. To dowodzi temu, ze złote monety są inwestycją długoterminową

Wyświetl 1 - 5 z 5 elementów
Wyświetl 1 - 5 z 5 elementów

Złote monety 

  Inwestując w złoto dewizowe mamy do wyboru - kupić sztabki lub złote monety.

 Sztabka złota w języku angielskim nazywa się – bullion, stąd złote monety inwestycyjne nazywamy bulionowymi.

  Możemy o nich myśleć jak o sztabkach w kształcie koła.

  Co prawda mają wybity nominał, ale wartość monety wielokrotnie przekracza wartość nominalną wybitą na złotym krążku.

  Cena, za jaką możemy kupić dany pieniądz, zależy od wartości kruszcu jaki zawiera.

  Do najpopularniejszych światowych złotych monet inwestycyjnych należą :

   Krugerrand – pochodząca z Republiki Południowej Afryki- najstarsza moneta bulionowa świata,

   Amerykański Orzeł i Bizon, Wiedeńscy Filharmonicy, Kanadyjski Liść Klonu, Australijski Kangur i Chińska Panda.

   Krugerrand i Amerykański Orzeł wykonane są z 22 karatowego kruszcu, natomiast pozostałe, to już czyste 24 karatowe złoto.

   Złote monety mogą występować w różnych wersjach wagowych.

   Najpopularniejsze są te zawierające 1 uncję czystego złota (31,1035 g), ale występują też pół uncjowe, ćwierć uncjowe, 1/10, 1/20 czy 1/25 uncji.

 Ciekawostką jest Chińska Panda, która występuje ostatnio w wadze 30g. (Ironicznie zwana chińską uncją.)

   Inwestorzy najchętniej kupują uncjówki, bo w nich cena grama złota jest najniższa, ale osoby o większym zacięciu numizmatycznym, albo chcący wydać mniej, docenią też lżejsze bulionówki.

   Polska też emituje złotą monetę inwestycyjną. Jest nią wykonany z czystego złota Orzeł Bielik.

 
Pomyślnie dodano produkt do porównania!